Eter`nia

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
1. Powiedz, powiedz, powiedz mi czy każdy dzień daje Ci gwarancje na to, że
jesteś kimś, kochasz żyć i czujesz to zanim zaśniesz (zanim zaśniesz)
i czy tak naprawdę pięknie jest, że nie mogło być spoko bardziej
więc niby po co martwisz się jak ja się martwie?
czy naprawdę to jest szczere, na 100% czyste i prawdziwe,
bo sam już nie wiem po czym chodzę, co przyjdzie, czym żyje
mam dość tego i niech wszystko spłonie bo,
wciąż jesteśmy sobą w życiu, ale to życie to nie to

Ref.: Poddaję się, bo nie wiem jak
dalej biec do Ciebie, ja
czuję wciąż, że my to nie to

nie dane nam jest razem grać,
staje przed oczami świat
czuję wciąż, że my to nie to

choć uwierz, że naprawdę nigdy Cię nie zostawię,
mimo, że wiemy, że my to nie to
to czuję, że tym bardziej będzie łatwiej mi samej,
tak bardzo chciałam, żeby to był on

2. Tak długo znamy się, a czuję, że za krótko,
bo uczucie lubi spieprzyć gdzieś i czasem pójść na urlop
lubi zemścić się i wierz mi, że dziś za to, że mnie kochasz,
sprzeniewierzy Twoją miłość i rozrtwoni ją po bokach
nie chcę gonić jej po blokach, nie chcę szukać jej po klubach,
już nie widzę jej w tych oczach, co szukały wiary w ludziach,
i nie staram się zaufać by nie klepać ręką w matę znów,
bo nie obchodzi Cię, że byłaś całym światem
już nie grają nam orkiestry, nie zawyje Krawczyk z radio,
nie pragnę zemsty, nie pragnę Ciebie, już nie warto,
mamy własną rzeczywistość, dzisiaj ziemia wchłonie ją,
to wszystko łatwo przyszło nam, a teraz wiem, że to nie to

Ref.: Poddaję się, bo nie wiem jak
dalej biec do Ciebie, ja
czuję wciąż, że my to nie to

nie dane nam jest razem grać,
staje przed oczami świat
czuję wciąż, że my to nie to

choć uwierz, że naprawdę nigdy Cię nie zostawię,
mimo, że wiemy, że my to nie to
to czuję, że tym bardziej będzie łatwiej mi samej,
tak bardzo chciałam, żeby to był on

Przejście: Być może kiedyś przyjdzie ktoś, kto przy mnie spokojnie zaśnie
złe emocje odrzuci w bok, bo można kochać naprawdę
Być może kiedyś przyjdzie dzień, kiedy gwiazdy ułożą się w imię i
my możemy to razem przejść i kochać zawszę, nie tylko na chwilę

To nie to, to nie to, to nie to, to nie to

Chcę mimo tych szalonych dni zamknąć ten rozdział,
bo lepiej było nam by nigdy w życiu się nie poznać

To nie to, to nie to, to nie to, to nie to

Co z tego, że ten świat tu daje nam gwarancję,
muszę pewien być, że ja to ja, a my to my- na zawsze

Ref.: Poddaję się, bo nie wiem jak
dalej biec do Ciebie, ja
czuję wciąż, że my to nie to

nie dane nam jest razem grać,
staje przed oczami świat
czuję wciąż, że my to nie to

choć uwierz, że naprawdę nigdy Cię nie zostawię,
mimo, że wiemy, że my to nie to
to czuję, że tym bardziej będzie łatwiej mi samej,
tak bardzo chciałam, żeby to był on (x2)
Tagi: :(
19.04.2010 o godz. 21:30
` ja już tego nie ogarniam!
raz jest dobrze. raz wręcz odwrotnie.
już sama nie wiem czego On chce.
doskonale wiem czego chce ja, ale On? zupełnie go już nie potrafię zrozumieć. Znaczy nie to, że zrozumieć.. tylko, że nie wiem co On zrobi za chwilkę. teraz się do mnie przytula, jest cudownie.. za chwilkę drze się nie wiadomo o co.

od wczoraj jest w Koszalinie. nie ukrywam..nie cieszę się zbytnio. nie chodzi o to, że mu nie pozwalam, nie ufam. chce żeby miał przyjaciół, dobrze spędzał czas. ale świadomość, że jest w innym mieście, z ludźmi, których praktycznie nie znam bardzo mnie irytuje..

wczoraj pisał mi, że idzie na impreze, gdzie mówił, że nie ma ochoty. dzisiaj jakieś erotyczne smsy do innej laski pomyłkowo wysłał do mnie. teraz mówi, że idzie się dziś bawić. twierdzi, że ja nie dotrzymuje słowa.

no w sumie na impreze nie poszedł. smsem chciał mnie wkurzyć, ale napisał, że nie może tak..

nie może mi powiedzieć kiedy wraca..

ciągle twierdzi, ze ja nie wiadomo co robię. z kim piszę i w ogóle..

a najgorsze jest to, że jak do Niego dzwonię i mówię, że Go kocham i tęsknie to nawet nic nie odpowiada.. tak jak by nie chciał im pokazać..

tak jakby nie wiadomo co im tam nagadał..

On juz tam nieźle sobie w głowie poukładał ;|

Tagi: :(
10.04.2010 o godz. 13:30
:( już nie jestem rozdarta. w cale nie jest dobrze:(
już nawet nie chce mi się o tym pisać.. tamtego też na razie nie chce mi się kończyć. już w ogóle nie ogarniam.

powiedział mi, że już nie wierzy w Nas:(

ehh;/ On już mnie naprawdę nie chce :(

tak myślałam, że wkecasz. nie zrobił byś takiego czegoś. na tyle Cie znam.. ale jak jestem zła nie potrafię odróżnić.. :(
nie wiem co mam z sobą robić:(

:(

idę się położyć. ale w cale nie chce się obudzić;/
moja praca poszła na marne bo miałam zajebistą niespodziankę dla Niego.
ale ja zawsze dla Niego bd najgorsza.. bo On mi juz nie potrafi wierzyc. a ja tak się starałam .........:( (no może nie zawsze ale naprawde się starałam :( )
Tagi: O.o
08.04.2010 o godz. 21:02
przyjaciel jest najważniejszy. w sumie i tak na razie jestem uziemiona..
nie chodzi o to, że nie chce żebyś się z nawet z kolegami spotykał. z normalnymi? - ok.
ale z takim pajacem, fałszywym, który zawiódł Cię jako przyjaciel, który opierdziela mi dupę a nie potrafi się do tego przyznać. ehh;///

w sumie dziś jestem bardzo rozdarta. z jednej strony jestem bardzo szczęśliwa. jest cudownie i w ogóle. miłość jest dominującym uczuciem (jest też cholerna zazdrość)
z drugiej strony wkurzyłam się dzisiaj strasznie! :( jest mi przykro i w ogóle strasznie źle. gdy jestem z Nim czuję się wspaniale. On mnie docenia. Pociesza..
w domu traktują mnie jak psa. drą się tylko. wyzywają mnie:( robią ze mnie sługę.
przyszłam ze szkoły. zjadałam na podwórku bo mieliśmy grilla. potem wzięłam książki i poszłam na taras odrabiać lekcje. ogarnęłam pokój i zapytałam czy mogę wyjść trochę (nie mówiłam, że do Niego bo nie możemy się spotkać:( )
powiedział, że nie i że mam nie pytać już bo mi nigdy nie pozwoli. muszę poprawić oceny
(tylko, że on nie kuma, że już poprawiłam trochę i że gdy tak mi wszystkiego zabrania i izoluje mnie odechciewa mi się wszytkiego jeszcze bardziej)
nie jest moim ojcem a tak mną rządzi:(
powiedział ze chyba ze chce tak bardzo wyjsc to mam isc, ale powrotu juz nie bede miala. chwile postałam i powiedziałam ze idę. zapytał gdzie powiedziałam ze jeszcze nie wiem. powiedział ze w takim razie nie ma powrotu.. oczywiscie nie wyszłam, a zrobiła bym to bardzo chętnie. powiedział ze zaraz zabierZe mi telefon (ktory sama sobie płace) odłączy komputer (ktory ojciec mi kupił) .. muszę kończyć.. dopiszę później
Tagi: fuck
08.04.2010 o godz. 17:59

:(

miało być już tak cudownie. już byliśmy tacy szczęśliwi. nic nie miało nas rozłączyć.
wszystko zaczęło się od tego, że wymyśliłam żeby powiedzieć Mu, że go zdroadziłam. na początku było łatwo. potem zaczęło mi się mieszać. nie pamiętałam co powiedziałam. zapomniałam planu. bałam się że mnie zostawi. nie zrobił tego. bardzo sie cieszyłam. wiedziałam ze nic nas nie rozłączy. wiedziałam, ze traktuje mnie powazne. ze nasze marzenia o dzieciach i mieszkaniu sie spełnią. ale to ja nie wytrzymałam. nie moglam wytrzymac tych ciaglych pytan. o to jak bylo. co i w ogole. zostawilam go. potem powiedzialam mu ze to nieprawda. nie chcial wierzyc:( az taka dobrą aktorką jestem? potem pogodziliśmy się.
w tym czasie okłamałam też Piotrka. chciałam zobaczyć co powie o tym. czy zacznie mnie wyzywać od najgorszych czy co. bardzo mnie zawiódł i zdziwił. powiedział, że dobrze i w ogóle. no bo Piotrek nie lubi Go za bardzo.
wczoraj Piotrek był u mnie powiedziałam mu, że go okłamałam z tym bo chciałam zobaczyć co na to powie. jak powiedziałam Mu ze
piotrek jest u mnie to zadzwonił i zaczął mówić to co ja mówiłam o Piotrku w nerwach. nie przyznałam się. było mi głupio. i przez to, że tak zrobiłam On zostawił mnie:(

wczoraj całą noc nie spałam. płakałam. cała się trzęsłam. leciała mi krew z nosa. wypłakałam się w 2rolki papieru. obgryzłam paznokcie. gryzłam kołdrę. spaliłam z 6 paierosów. nie mogłam się uspokoić. nie chciałam już żyć. nie wiedziałam po co. zyłam dla Niego. dla Niego się ładnie ubierałam. dla Niego się uśmiechałam. a On mnie nie chciał:(
nie odbierał. dzwoniłam bardzo dużo. pisałam 10 razy tyle. wysłał mi jednego pustego smsa. napisałam do Jego mamy ze się martwię. nie było jej w domu. serce latało mi jak wściekłe. wziełam garść tabletek ojczyma. czekałam. nic mi nie było. zwiełam nóż. zrobiłam kilka ran. krew strasznie leciała. zaczęłam czytać biblię. krew ciągle leciała. o 4 30 zasnęłam. obudziłam się o 7 30. wykapałam się i poszłam do Niego. nie byłam w stanie rozmawiać. 2 dni nic nie jadłam. siedziałam i płakałam. On był obojętny wręcz pretensjonalny. to było straszne. parę razy przytuliłam go ale w cale się nie cieszył. odprowadził mnie. prosiłam żeby uważał na siebie. dbał o siebie i poszłam. płakałam. potem pomagałam matce i ojczymowi. dalej płakałam. teraz siedze i płacze.
patrzę na łóżko- misiek od Niego
patrzę na szafkę- nasze zdjęcia w ramkach.
na ręce- nasze obrączki, pierścionek od Niego
na biurko- kubek, który razem kupiliśmy
do kubka- herbata, którą kupiliśmy
w lustro- Jego koszulkę mam na sobie

Boze tego tyle jest..

to nie jest tak ze ja chce o Nim zapomnieć. mam wyjebane. bardzo Go kocham. chce go ciągle przytulać, chce czuć jego czuły wzrok na sobie. chce zeby byl przy mnie gdy jest mi zle. chce sluchac Jego problemów. chce z Nim żatrować. spacerować..

to nie jest dla mnie łatwe. straciłam najwazniejsza osobe w swoim życiu. osobę która mnie nie chce..

kocham Cię Tomku. dalej jesteś dla mnie całym światem. mogę czekać na Ciebie nawet rok. nie zastanowię się ani chwili gdy kiedyś mnie docenisz i będziesz chciał ze mną być. wiem, że są na to bardzo małe szanse ale wierzę. dabj o siebie i uważaj proszę :(((
Tagi: dfdfd
06.04.2010 o godz. 18:00
` zakochałam się !!!!!!!!!!!!!! <3
ciagle się zakochuje, każdego dnia od nowa, z każdym dniem coraz bardziej kocham. miłość ma jest tęsknotą do Ciebie. ciągle brakuje mi Ciebie. jesteś moim pragnieniem, pragnieniem, którego nie da się ugasić. choć często się sprzeczamy nigdy nie mam Cię dość. jesteś w mojej głowie gdy otwieram i zamykam oczy..


jestem bardzo zazdrosna.
boje się.
przykro mi.
smucę się.
ale i tak każdy ma to gdzieś:(
siemanko;]
Tagi: abcde
26.01.2010 o godz. 20:31
;(


nic dodać, nic ująć. :(((((((((((((((((((((((((((((

czy to kiedyś się skończy?

nie kumam wielu spraw..
jesteśmy wolni tak?
możemy robić co chcemy?
czemu ja mam pretensje, ze spotkałeś się z ta szmata?
bo to jest szmata. gdyby to była normalna koleżanka przeżyła bym to jakoś normalnie..
jeszcze jak sobie pomyśle, ze była u Ciebie w domu.. ehhh;/

może idzie już jakaś bajerka;>
tego nie wiem..
mogę się tylko domyślać.
z jednej strony znam Cię i wiem, że niczego byś nie odjebał..
z drugiej strony mogłeś zrobić coś w nerwach..
wiem tylko, że ja niczego nie zrobiłam. choć mogła bym. ale nie jestem w stanie.

wczoraj kuzyn powiedział mi zajebistą rzecz, która utkwiła mi w pamięci..
że przecież ja jestem wolna i Ty jesteś wolny.
ja mogę robić co chcę i Ty możesz robić co chcesz. nie powinno nas nic obchodzić.
a czemu tak nie jest?
czemu ja się sram, że się z nią spotkałeś?
dlatego, że ja jestem w porządku i nic nie odjebałam;>
ehh już sama nie wiem..
wszystko boli mnie cholernie..:(

i czemu Ty mieszasz się w moje życie? czemu obchodzi Cie gdzie idę, z kim piszę i w ogóle..

wczoraj chciałam zeby było dobrze i cały czas chcę..
ale Ty mnie już nie chcesz.. wiem to.

Ty się na mnie wyjebałeś, czemu ja nie potrafię?
bo ja Cie kocham
to jest miłość bezwarunkowa.. jedyna i prawdziwa..
Twoja najwidoczniej taka nie była..
Tobie jednynie mogła zostać taka pustka, że nie widzisz kogoś codziennie kto był przy Tobie zawsze..

ehh ;/ :(









Tagi: ..
19.12.2009 o godz. 08:49

` nie wiem co pisać..

nie wyrabiam..

takiego czegoś nie da się opisać! :(
nie wiedziałam, że tak może się stać;o
ale jeszcze do mnie i tak do końca to nie dotarło..
a przecież za kilka dni 23 :(

potem święta i w ogóle..
deep inside... zgon psychiczny
Tagi: ll
18.12.2009 o godz. 15:10

tss

` ehh.

smutno, źle..

czemu strata najważniejszej osoby na świecie tak boli?
i czemu ta osoba myśl o Tobie takie rzeczy?
to siedziało w Niej cały czas?
od początku tak myślała?
czemu?:(

nie ma nic.
zeroo:(
Tagi: l
18.12.2009 o godz. 15:07

`Może i lepiej, że nie jesteśmy
razem. Może i lepiej, że mnie
nie kochasz, bo łatwiej mi z tym,
że nie mogę cię zdobyć niż z tym,
że mogę cię stracić.
Tagi: u
15.12.2009 o godz. 21:02
` miałam plan, miałam pomysł i w ogóle, chciałam napisać o czymś zajebistym.

niestety teraz nie dam rady, napisze jutro bo dziś za bardzo działa na mnie weed. ^^





więc śpiącymi literkami piszę dobranoc;)
Tagi: ngr
15.12.2009 o godz. 20:54
` idę topić smutki .
Tagi: narqqa
10.12.2009 o godz. 23:00

;o


chcialem cie nauczyc mialas w dupie

poszlas sobie wypierdalajac sie na na mnie
mowiac przy okazji sama wiesz

a reakcja kiedy ja cos mowie to milczenie

moje gadanie to zwykle pierdolenie (tez twoje slowa) zwykle zbedne pierdolenie

3maj się i powodzenia we wszystkich założonych celach

pokazujesz mi... duzo

a co robilas ?? wypierdalalas sie

powo w nauce
i w zyciu ;;]
o tomaszu ł. zapomnij

na weekend juz sie umowilem




asshole;p
22:32:14
czyli juz nigdy nie bd razem;>

***Tomasz
22:32:20
nie chce

***Tomasz
22:32:24
nie wierze juz
22:32:27
nie mam nadzieji
10.12.2009 o godz. 22:56

` y

` łatwo przyszło, zbyt łatwo..
łatwo odeszło..

sama nie wiem co mam myśleć i czuć.

wyjebałeś się na mnie.
nie chcesz mnie.
chcesz zapomnieć.
chcesz żebym zniknęła.
żebym nie istniała.

ale ciesze się bo nie będziesz się ograniczał..
będziesz robił to na co bd miał ochotę..
żadnego stresu..
zobowiązań..
pełen relaks.

baw się. korzystaj. niczego nie żałuj.
w końcu raz się żyje, prawda?

po co Ci taka ja?
mała, nerwowa, złośliwa, ironiczna, pewna siebie, humorzasta, roztargniona, wścibska, nieogarnięta, zmienna, zaskakująca i piekielnie zazdrosna..

tyle zmartwień mniej.. tyle radości.. wolnego czasu.


<po angielsku brzmi zajebiście>






Tagi: psyho
10.12.2009 o godz. 22:44

?

` a tak poza tym..



nieustanne
rozmyślanie
nad
tym
czy
ten
ktoś
o
mnie
myśli
czy
nie
zapomni
czy
tęskni
czy
jara
czy
pije
czy
GGada
czy
zdradza
wywiera
okropny
wpływ
na
moje
pełne
najskrajniejszych
emocji
zachowanie.
Tagi: ahaa
09.12.2009 o godz. 22:12

`

`popatrz jak wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma ...

ciągle mam to w głowie.
możliwe, że nie bez powodu.. bo jak sobie tak pomyślę to wszystko pozornie bardzo długo trwa.. a tu nagle nie obejrzysz się a sięgasz do szafki bez problemu, gdzie wcześniej bez krzesła się nie obyło..a tyle się na to czekało..

przyszło tak nagle i teraz śmiejesz się z tego, że takie problemy przychodziły do głowy..

ja to, że się zmieniłam widzę coraz częściej..
po czym? może i po drobnostkach no ale nie od razu Rzym
zbudowano..
kiedyś nic mnie nie fascynowało, nie wzruszało, nie doceniałam piękna przyrody, dobrej książki jak i kina..
teraz? potrafię płakać patrząc się w piękne gwiazdy nocą. zużyć całą paczkę chusteczek przy książce lub przy filmie, który widziałam setki razy.

żałuję tylko, że nie potrafię powstrzymać się przed wypowiedzeniem pewnych słów..

wiem, że jestem nudna..;p
ale potrzebowałam takiej chwili refleksyjności.





Tagi: narka
09.12.2009 o godz. 22:04
` zaczęły się wakacje.. cudowne wakacje, które w całości spędzam z moim Skarbeczkiem, od świtu do nocy. Czekałam na to cały rok, jak wrócę to opiszę co i jak bo teraz nie mam czasu.

Życzę wszystkim tak cudownych wakacji, wakacji bezpiecznych i słonecznych.
Tagi: wAkacjeeee!
29.06.2009 o godz. 08:41


jakoś nie mam weny do pisania, jutro napiszę coś co powinnam już dawno napisać..

idę załączyć jakiś film^^
Tagi: nic
21.06.2009 o godz. 20:50
` minęło kilka dni..

patrzysz przez okno, poznajesz ten samochód, to tata! cieszysz się. wołasz matkę, leniwie wychodzi z łóżka nowemu tacie, ubiera jego szlafroki z schodzi na dół, że niby tam spała z Tobą.. wchodzi ojciec, chce widzieć się z matką.. Nowy sprowadza go na dół.. zostawia ich samych.. ojciec przeprasza, prosi? błaga żeby wróciła, obiecuje lepsze życie, matka ma przed oczyma BMW z salonu, Nowego. waha się, Ty płaczesz cicho, chowasz głowę pod kołdrę, nie chcesz aby oglądali Twoje łzy, masz problem z okazywaniem uczyć od zawsze do teraz.. perspektywa dostatniego życia przesłania matce cały świat, nie chce wracać, bo niby po co? do małego mieszkania? przecież tu ma wielkie mieszkanie, bogatego faceta, no i te BMW. ojciec daje jej kwiaty i jeszcze raz prosi, oddychasz szybciej, szlochasz trochę mocniej, większe krople spadają na pościel.. wchodzi Nowy z lampką szampana, proszę kochanie- podaje matce. leży pije szampana, odpala papierosa i chamsko śmieje się ojcu w twarz.. ojciec uronił kilka łez, chciał Cię zabrać, chcesz tego, odjeżdżacie samochodem, szkoda, że nie BMW, może matka by wróciła..

mija kilka dni, ojciec musi jechać za granice, nie możesz z nim pojechać, chce Cię zostawić na kilka dni u wujka, nie chcesz, jedziecie do ciotki, też nie chcesz, lądujesz u babki.. po kilku dniach beztroskiego życia, zabaw, zakupów, seksu matka przypomina sobie że ma Ciebie.

dobrze, nie?
i choć miałam wtedy 4 latka, pamiętam wszystko, nikt mi tego nie opowiadał.. pamiętam co kto miał ubrane, co jadłam, co piłam, ewenement na światową skalę.
są rzeczy, które za wszelką cenę chciało by się zapomnieć, i te są najbardziej oporne, nie można ich wymazać jak niechcianej plamki gumka w ms paint.

Tagi: historia
20.06.2009 o godz. 21:09
Your fingertips across my skin
The palm trees swaying in the wind
Images
You sang me Spanish lullabies
The sweetest sadness in your eyes
Clever trick


Well, I never want to see you unhappy
I thought you'd want the same for me


Goodbye, my almost lover
Goodbye, my hopeless dream
I'm trying not to think about you
Can't you just let me be?
So long, my luckless romance
My back is turned on you
Should've known you'd bring me heartache
Almost lovers always do

We walked along a crowded street
You took my hand and danced with me
Images
And when you left, you kissed my lips
You told me you would never, never forget
These images

No

Well, I'd never want to see you unhappy
I thought you'd want the same for me


Goodbye, my almost lover
Goodbye, my hopeless dream
I'm trying not to think about you
Can't you just let me be?
So long, my luckless romance
My back is turned on you
Should've known you'd bring me heartache
Almost lovers always do

I cannot go to the ocean
I cannot drive the streets at night
I cannot wake up in the morning
Without you on my mind
So you're gone and I'm haunted
And I bet you are just fine

Did I make it that
Easy to walk right in and out
Of my life?


Goodbye, my almost lover
Goodbye, my hopeless dream
I'm trying not to think about you
Can't you just let me be?
So long, my luckless romance
My back is turned on you
Should have known you'd bring me heartache
Almost lovers always do
Tagi: do Ciebie
20.06.2009 o godz. 17:58
porno-star
Eter`nia
Skąd: Eter
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 19 godzin 31 minut
  • Napisanych notek: 29
  • Komentował: 6 razy
  • Zebranych komentarzy: 20
  • Ostatni wpis: 19.04.10, 21:30
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 27032 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 3
  • Ilość logowań: 24
  • Ostatnie logowanie: 19.04.10, 21:30
  • Ostatnio odwiedzili: Franco, lovejazz70s, malibu7, Blyskotka, olgadajeradosc, Lullaby, afera, Kanias14, tomcky